Nie masz motywacji to nie czytaj, bo to zbyt pracochłonne

Być może nie jest to dla Ciebie nowość. Mam na myśli książkę ”Bogaty Ojciec biedny ojciec”. Może ją już czytałeś – super. A być może o niej słyszałeś, bo ostatnio zauważyłem, że wiele osób ją rekomenduje jako pozycję nr 1 związaną z wiedzą o inwestycji oraz motywacją. Jestem w stanie śmiało powiedzieć, że to pozycja godna polecenia. Podczas czytania tej książki utkwiło mi dużo fragmentów. Niektóre już wcześniej przewiajały mi się w głowie a w inne kwestie aż tak się nie zagłębiałem, o których napisał R. T. Kiyosaki. Niemniej jednak chciałbym w tym poście wypisać wszystkie te rzeczy, które według mnie są ważne i istotne nie tylko dla skutecznego inwestora ale również człowieka chcącego polepszyć jakość swojego zycia w ogóle. Jeśli interesuje Cię rozwój i motywacja to myślę, że takie fragmenty mogą być dla Ciebie ciekawe. Wypiszę je a pod spodem umieszczę moje komentarze:

 

”JEŻELI NIE MASZ SILNEJ MOTYWACJI, NIE MA SENSU CZYTAĆ DALEJ. TO, CO PROPONUJĘ, BĘDZIE CI SIĘ WYDAWAŁO ZBYT PRACOCHŁONNE.”.

 

”Rób to, co w głębi serca uważasz za właściwe, bo i tak będziesz krytykowany. Zostaniesz potępiony, jeśli to zrobisz, i zostaniesz potępiony, jeśli tego nie zrobisz”.

Zastanawiasz się czasem nad tym, że cokolwiek byś nie zrobił to i tak jesteś w wielkiej D****? Jeśli tak to pomyśl sobie, że i tak nie masz nic do stracenia, bo ludzie zawsze gadali, gadają i będą gadać. Nawet jak byś był Świętą Matką Teresą to jeśli ktoś będzie chciał Ci dokopać to i tak to zrobi więc kompletnie się nie przejmuj krytyką innych osób. Szczęśliwy będziesz wówczas, gdy będziesz wolny. A będziesz wolny jak się pozbędziesz lęku związanego ze strachem przed opinią innych.

 

”Porażka jest źródłem inspiracji dla zwycięzców i gwoździem do trumny dla nieudaczników (…). Wygrywanie oznacza brak strachu przed przegraną (…). Istnieje wielka różnica pomiędzy nieznoszeniem przgranej a strachem przed nią. Większość ludzi tak bardzo boi się utracić pieniądze, że przegrywa”.

Pomyśl sobie, jak zmieniło by się Twoje życie, gdybyś zaczął działać na maxa. Jak byś funkcjonował, gdyby zamiast walczyć ze strachem zaakceptować go i przyjąć go do siebie. Strach jest potrzebny. Utworzył się w drodze ewolucji, którzy miał nam pomóc przetrwać. Jednak świat się zmienił i już nie potrzebujesz się bać tak bardzo jak nasi przedkowie, że nagle na ulicy zaatakuje Cię mamut. Strach jest dobry ale czasem nas paraliżuje. Paraliżuje wtedy, gdy z nim walczymy. Zaproś go do siebie, zaakceptuj jako naturalną i nieodłączną część Ciebie a zobaczysz, że on minie, bo zamiast koncentrować się na stłamszeniu przyspieszonego oddechu i bicia serca, pomyślisz racjonalnie oraz będziesz świadomy mechanizmom towarzyszącym podczas emocji strachu. Dzięki temu zobaczysz, że poczujesz ulgę.

 

”Sceptycy nigdy nie wygrywają. Niekontrolowana niepewność i strach wywołują sceptycyzm. Sceptycy krytykują a zwycięzcy analizują. Krytyka oślepia, zaś analizowanie otwiera oczy. Analizowanie pozwala zwycięzcom zobaczyć, że krytycy są ślepi, i dostrzec okazje, których nie zauważył nikt inny. Odkrywanie tego, czego inni ludzie nie widzą, jest kluczem do sukcesu”.

Warto otworzyć oczy na nowe możliwości. W naszej erze informacji rozpowszechnianych internetowo wiadomości idą błyskawicznie. Bacznie oglądaj najświeższe informacje i bądź na bieżąco. Nie musisz podejmować od razu decyzji ale nie przekreślaj od razu okazji. Zamiast tego analizuj wszystkie nowości dotyczące tematu, który Cię interesuje i nie odpuszczaj tak łatwo, bo można później żałować.

 

”Słowa NIE STAĆ MNIE NA TO  zwalniają umysł z obowiązku myślenia. Pytanie JAK MOGĘ TO OSIĄGNĄĆ otwierało umysł, zmuszało do myślenia i poszukiwania odpowiedzi”.

Zapewne miałeś parę razy wątpliwości co do swojego planu. Pewnie wydawało Ci się, że to niemożliwe a nawet prześladuje Cię myśl, że jesteś wariatem, bo przecież jak ja mogę osiągnąć tak wiele? Jak to zrobić? Każdy ale każdy kto osiągnął sukces miał takie chwile słabości jak ta ale przezwyciężyć ją pozwoliła m.in. upartość, brak podatności na opinię innych oraz zmuszanie się do myślenia. Stwórz wizję konkretnego planu, który masz osiągnąć wyobrażając sobie, że już tam jesteś i to robisz. Potem działaj. Wtedy nikt ani nic Cię nie zatrzyma. Konsekwencja prowadzi do sukcesu.

 

”Aroganci lub krytykanci to często ludzie o niskim poczuciu własnej wartości, obawiający się podejmować ryzyko. Ucząc się czegoś nowego, tak długo popełniamy błędy, aż zrozumiemy to, czego się nauczyliśmy (…) Aroganci rzadko czytają książki lub słuchają specjalistów. Po cóż mieliby to robić? Przecież są pępkiem świata. Istnieje wiele ”inteligentnych” osób, które spierają się lub bronią, gdy nowa myśl ściera się z ich sposobem myslenia”.

Zauważyłem też, że czasami aroganci i krytykanci operają swoje przekonania na zasadzie uwagi selektywnej. To oznacza, że spośród wielu możliwości wybierają tylko te fakty, które pasują do ich wizji i sposobu myślenia. Taki sposób działania nie jest obiektywny i szkodzi w procesie poznawania świata. Przykład? Osoba, która jest źle nastawiona do pewnego tematu czyta wszystko to, co jest związane z negatywną opinią na ten temat i wtedy potwierdza swoje przekonania na zasadzie samospełniającego się proroctwa. Jeżeli ktoś jest obiektywny i neutralny a także chętny do przyswajania wiedzy to będzie czytał  za i przeciw i dopiero w dalszej kolejności oceniał. Ale jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Podczas tej oceny warto być szczerym z samym sobą i mieć oczyszczony umysł z zarówno tych negatywnych emocji jak również z tych nazbyt pozytywnych. Ja zawsze preferowałem balans. Motywacja i emocje związane z napięciem na poziomie umiarkowanym są najlepszym napędem do działania.

 

”To właśnie tłum zazwyczaj wkracza na rynek zbyt późno i przegrywa. Kiedy wszystkie gazety rozpisują się o  świetnej okazji inwestycyjnej, zwykle jest już za późno (…). Dla większości inwestorów to jest trudne, gdyż kupowanie czegoś, co jest niepopularne, przeraża ich (…). Sztuka polega na tym aby mieć dostęp do najcenniejszych informacji o inwestycji”.

Ten fragment bardzo utkwił mi w pamięci i zawsze jak go sobię przypomnę to zdaję sobie sprawę dlaczego lubię inwestować w nowości technologiczne 😉

 

”Pamiętaj, że łatwa droga często staje się trudna, a trudna droga często staje się łatwa. Aby po mistrzowsku kontrolować pieniądze, musisz być sprytniejszy niż one. Wtedy zrobią to, co każesz. Będą posłuszne. Zamiast być ich niewolnikiem, staniesz się ich panem. To jest inteligencja finansowa”.

Popularne jest branie rzeczy na kredyt a później oddawanie części pieniędzy za nic, za darmo. Mam na myśli tutaj odsetki. Ja nigdy nie lubiłem i nie lubię płacić za nic. Łatwiej by było mieć na przykład mieszkanie teraz, w tej chwili i cieszyć się, że już teraz mam swój kąt ale wizja odsetek i spłacania przez 25 czy 30 lat jakoś mnie nie urządza. Czy taka droga rzeczywiście jest łatwiejsza? Odpowiedź nasuwa się sama.

 

”Jeśli chcesz czegoś, najpierw musisz dać (…). Często samo myślenie o tym, czego chcemy, i o tym, że dajemy komuś to, czego sami pragniemy, rozwiązuje worek obfitości”.

Masz wrażenie, że ktoś jest dla Ciebie niemiły? To sam stań się miły dla tej osoby i zacznij uśmiechać a zobaczysz, że ludzie Ci to odwzajemnią. Chciałbyś zdobyć wiedzę z jakiejś dziedziny? To zacznij najpierw sam uczyć kogoś. To Ty kreujesz świat i możesz nim kierować. Daj najpierw coś od siebie, wymagaj od siebie dużo a dopiero w następnej kolejności oczekuj. Świat nie kręci się tylko wokół Ciebie. Bądź uważny, co się dzieje wokół.

 

”W naszym świecie obecne są siły, które mogą zdziałać o wiele więcej niż my sami. Możemy się przedzierać przez zycie w samotności, ale o wiele łatwiej jest wykorzystać te siły. Musisz tylko hojnie dzielić się tym, co posiadasz”.

Taką tabliczkę z wyżej wymienionym fragmentem powinien sobie powiesić prawie każdy Polak nad łóżkiem 😉 Jesteśmy bardzo skupieni na sobie i czesto zdarza się, że sobie źle życzymy na przykład w pracy podkładając komuś świnię, bo chcemy tylko my – wybić się zamiast pomagać i dzielić się wiedzą oraz wsparciem. Takim zachowaniem nie wygrywamy tylko przegrywamy. Szczęśliwi są Ci, co nie zazdroszczą, nie są zawistni i pomagają oraz dzielą się, ponieważ nie marnują swojej energii na negatywne oddziaływania swojego umysłu. Poza tym dobro powraca. Jak już jesteśmy tymi ludźmi  i mamy rozum to kontrolujmy swoje emocje i wybierajmy to, nad czym chcemy się skupić i przeznaczyć swoją energię (na przykład zamiast marnować energię na złość i zazdrość, lepiej poćwiczyć fizycznie aby uwolnić hormony szczęścia oraz czytać pozytywne rzeczy o motywacji i samorozwoju, by wiedzieć jak pozbyć się negatywnego uczucia).

* * * * * * * * * *

Cytaty ze źródła:

Bogaty Ojciec Biedny Ojciec – R. T. Kiyosaki

 

 

Start wydobycia DasCoin / Nowe osoby w zarządzie DasCoin (NetLeaders)

31 marca odbyło się wydarzenie, na którym w Zurichu rozpoczęto oficjalne wydobywanie Dascoinów. Uruchomiono blockchain. Bloki są wydobywane co 6 sekund. Można to sprawdzić wchodząc na stronę Dascoin Explorer.

Podczas wydarzenia można było również poznać nowych członków w zarządzie Dascoin (NetLeaders).

Zatem poznajmy ich. Członkowie zespołu w zarządzie Dascoin (NetLeaders):

Eberhard Wedekind

Jest to osoba, która jest odpowiedzialna za budowanie bardzo dobrze nam znanej marki Volvo. Będzie również tworzyć markę dla Dascoin.

 

Neil Henderson & Dan Hulse – St. Luke’s

NetLeaders nawiązał współpracę z firmą marketingową PR St. Luke’s, która będzie tworzyć i dostarczać narzędzia potrzebne do budowania promocji marki. Mam tutaj na myśli reklamy, kampanie czy krótkie klipy promocyjne. Firma ta współpracowała z innymi wielkimi bardzo dobrze nam znanymi markami takimi jak Heineken, IKEA czy Amazon. Jedną reklamą byli w stanie wypracować miliardowe zyski z obrotu.

 

Lim Soon Hock

Ta osoba jest związana z Compaq Computer Asia. W ciągu 7 lat Lim Soon Hock potrafił powiększyć wartość firmy z 30 milionów dolarów do miliarda dolarów. Chce on promować DasCoin jako kryptowalutę zaufania.

 

Brian Semkiw

Ta osoba założyła firmę Carta Worldwide, która zajmuje się technologią płatniczą, specjalizującą się w płatnościach mobilnych i transakcjach prepaidowych.

To jest ten sam człowiek, który założył ApplePay oraz Vodafone Finance. Jest on powiązany ze współpracą z Visa i Mastercard, gdzie dokonywał wszelkich rozwiązań dla tych firm. Odpowiedzialny za system Ubera funkcjonujący na całym świecie, który obsługuje około milion klientów codziennie.

 

Pavel Bains

Odpowiedzialny za smartkontrakty. Założył firmę Bluzelle, która jest odpowiedzialna za budowanie systemów blockchain. Pokazywał różne możliwości, m.in. polisy ubezpieczeniowe oparte o system blockchain. Jego wspólnikiem był Neeraj Murarka pracujacym w dużych znanych korporacjach jak Google, IBM oraz HP.

 

KC See

Na pierwszej stronie ”Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec”, autor Robert Kiyosaki dziękuje KC See. KC See ma ogromne doświadczenie, budował ogromne struktury Azji. Będzie odpowiedzialny za to, aby szkolić i edukować ludzi na temat DasCoin.

Jak sam możesz zauważyć, przesłanki o których wyżej wspomniałem są obiecujące. Wymieniłem biznesmenów z wieloletnim stażem, zarządzających ogromnymi firmami, którzy zarobili miliony, a nawet miliardy dolarów. Bardzo przekonują mnie te argumenty i przekonują mnie wyżej wymienieni ludzie stojący za DasCoin. Chcą oni zbudować i zrewolucjonizować kryptowaluty oraz system płatności na świecie łącząc wspólnie swoje siły.

 

Michael Mathias – twórca projektu

RejestracjaStrona otworzy się w nowym oknie

 

Różnice w postępowaniu ludzi biednych, klasy średniej i bogatych

Od momentu jak zacząłem się wgłębiać w finanse dochodzi do mojej świadomości coraz więcej rzeczy i zaczynam rozumieć ten cały napędzający się mechanizm oparty na konsumpcji i potrzebach, pieniądzach, emocjach związanych z finansami, ludzkich zachowaniach i wyborach. Chodzi o to, że większość ludzi na świecie nie ma świadomości jak postępować, by uwalniać się od bycia niewolnikiem pieniędzy. Nawet nie wiedzą jak i czy w ogóle można coś z tym zrobić. Dlaczego? Ponieważ w szkole nie wpajano nam jak zarządzać pieniędzmi. W zamian uczono nas budowy pantofelka. Szczerze, jestem zniesmaczony i zażenowany faktem, że w XXI wieku jeszcze nie potrafią nas prawidłowo przygotować w szkole do życia w dorosłym świecie.

Na szczęście nie żyjemy w Korei Północnej. Mamy XXI wiek, internet i swoje głowy do myślenia. Jest teraz tak dużo dostępnych darmowych źródeł, z których możemy uzyskać informacje o wszystkim… Ja jak mam jakiś problem to wchodzę w internet i szukam. I zawsze znajduję odpowiedzi na swoje pytania. A jak już znajdę to postępuję zgodnie z instrukcjami. I tak jest teraz w przypadku zarobku. Chciałem robić coś dodatkowego więc zacząłem działać.

 

 

Wiele osób narzeka na swoją płacę ale zauwazyłem, że większość nic nie robi, by to zmienić na lepsze. Niektórzy uważają, że pierwszy milion trzeba ukraść. No tak… super wymówka dla kogoś, kto np. tylko siedzi przed komputerem i ogląda bzdury i marnotrawi swój czas zamiast usiąść i pomyśleć, co zrobić, by poprawić swój los i działać! Zauważyłem, że niektórzy ludzie też tak mają, że mówi im się o jakiejś okazji lub czymś, z czego mogli by dobrze skorzystać a oni jak by jednym uchem wpadało a drugim wypadało. Nie mówię tu tylko o sferze finansowej ale również porad dotyczących zdrowia, pracy, emocji i zachowania, poznania czegoś dobrego. I tak mamy tutaj do czynienia ze zwykłymi ignorantami i leniami, którzy właśnie w ten sposób działają (a raczej NIE-działają) a później narzekają na swój marny los i jedyne, co mają na swoją obronę to hejt i wymówki (…bo podatki złe, rząd zły, kraj zły itd.). Skończ z poleganiem na kimkolwiek. Nie polegaj na tym, że kraj Cię odpowiednio zabezpieczy; że pracodawca da Ci gwarancję na stałą pracę do końca życia albo, że kiedyś coś samoistnie poprawi się na lepsze. Nie mysl, że to, że teraz jest dobrze oznacza, że będzie dobrze zawsze. NIE!

Zacznij polegać na samym sobie! Zabezpiecz swoją przyszłość!  Spełniaj powoli marzenia patrząc na pozytywne rezultaty!!

 

Wracając do tematu to chciałem się podzielić moimi przemyśleniami dotyczącymi postępowania ludzi biednych i klasy średniej oraz ludzi bogatych. Być może już znasz wszystko na ten temat – to super! 😉 Następnie na rysunkach opiszę po kolei ludzi biednych, klasę średnią oraz bogatych w oparciu o schematy przepływu ich środków.

 

 

Dlaczego bogaci stają się coraz bogatsi a biedni i klasa średnia coraz biedniejsi

Bogaci ludzie kupują aktywa a biedni i klasa średnia pasywa, myśląc przy tym, że to aktywa, np. mieszkanie na kredyt. To nie są aktywa tylko pasywa, ponieważ to mieszkanie przez wiele lat wyjmuje pieniądze z ich kieszeni i bardzo osłabia finansowo. Bogaci kupują coraz więcej aktywów i swoje oszczędności przeznaczają właśnie na nie. Biedni i klasa średnia za swoje oszczędności kupują rzeczy zbędne, które później są nieużywane. Kupują tylko dlatego, aby poprawić sobie chwilowo humor. Bogaci kupują rzeczy, które nawet po zakupie nie tracą na wartości i za tą samą cenę lub nawet drożej mogą później sprzedać, np. obrazy, złoto, srebro – w ten sposób się zabezpieczają. Biedni i klasa średnia kupują np. nowy samochód na kredyt z salonu, który już w dniu odbioru traci ponad połowę ceny na wartości tylko dlatego, że już nie jest świeżutki ze sklepu. Bogaci kupują taki sam samochód za przychód wygenerowany z aktywów lub źródeł przychodu pasywnego i nie zadłużają się. Biedni kupują rzeczy na kredyt, które przewyższają ich możliwości finansowe. Bogaci kupują również na kredyt ale to, co jest na kredyt staje się dochodem pasywnym a nie obciążeniem a oprócz tego przez cały czas pomnażają swoje aktywa i dzięki środkom zgromadzonym przez nie mogą sobie pozwolić na wolność finansową i czują się jak by tak naprawdę nie było tego kredytu.

 

Jak postępują ludzie z różnych klas w odniesieniu do schematu przepływu pieniędzy?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Usiądź sobie kiedyś sam, przemyśl na spokojnie i odpowiedz sobie szczerze na pytanie: Czy nie warto pomyśleć jak nabyć aktywa lub źródło, które by generowało DOCHÓD PASYWNY? Pasywny, czyli taki, w którym raz wykonujesz jakąś pracę a później masz z tego zysk bez Twojego własnego udziału. (TO TAK JAK BYŚ POSADZIŁ DRZEWO A ONO PO JAKIMŚ CZASIE DAJE CI KORZYŚĆ W POSTACI OWOCÓW I CIENIA). Może to być na początku cokolwiek. Najważniejsze, żeby przynosiło stopniowo zyski i Cię zainteresowało. Ja akurat wybrałem zarabianie w internecie, Ty możesz wybrać coś innego 🙂 Zachęcam Cię do myślenia na przód i rozważań na ten temat. Odpowiedz sobie na pytanie: W jaki sposób mogę zadbać o swoją przyszłość? Trochę wiary w siebie, mniej strachu, więcej działania a wszystko będzie dobrze.

 

Czym jest marketing sieciowy XXI wieku?

Wielu ludzi podchodzi bardzo sceptycznie do marketingu w sieci. Jak już wcześniej wspominałem, ja również byłem jedną z tych osób i nawet nie chciałem słyszeć o czymś takim jak biznes internetowy. Czasy się jednak zmieniają.

Zainteresowałem się pomnażaniem pieniędzy, ponieważ uważam, że trzeba myśleć przyszłościowo, inwestować i pomnażać kapitał (aktywa). Pieniądze nigdy nie lubią spać i muszą być w obrocie.

Po tym jak dowiedziałem się o alternatywnych metodach inwestycyjnych opartych marketing sieciowy, nie zastanawiałem się długo: Czy zainwestować i chwilowo zacisnąć pasa, by mieć po paru latach dobry pasywny przychód? Czy wydać te pieniądze na jakieś pierdoły typu alkohol, słodycze, lepszy model telefonu, ubrania, kosmetyki…?

 

Dlaczego to wszystko piszę? Bo uważam, że trzeba uświadamiać ludzi, że taka opcja istnieje i jest to być może dobry sposób dla osób niepełnosprawnych, którzy siedzą w domu lub matek/ojców z dziećmi, mogących myśleć, że opiekując się i siedząc wyłącznie w jedym miejscu są bezużyteczni. Nic prawdopodobnego. Każdy na tym świecie może zrobić coś użytecznego i dobrego.

Jednym z obszarów, które mnie zainteresowały to wyżej wspominany marketing sieciowy, o którym mówi Robert Kiyosaki – autor książki “Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec”. Opowiada on o tym czym jest marketing sieciowy XXI wieku i jak on działa. Obejrzyj proszę poniższe wideo:

I na koniec konkluzja…

Warto starać się świadomie wpływać na bieg wydarzeń omijając przeszkody oraz blokady. Największą przeszkodą i blokadą jest większość ludzi, którzy zamiast motywować to narzekają nic przy tym nie robiąc jak również my…sami, gdy ich słuchamy.